Romuald Szeremietiew
życiorys blog Zabić Szarego! sprawa Szeremietiewa publikacje książki zdjęcia linki kontakt

Łapówka za haubicę

Bertold Kittel, Rzeczpospolita, dn. 2002.08.22

Najpóźniej do poniedziałku do warszawskiego sądu wpłynie akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi Farmusowi, byłemu asystentowi wiceministra obrony Romualda Szeremietiewa. Prokuratura oskarża Farmusa m.in. o przyjęcie łapówki podczas przetargu na zakup haubicy.

Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte po publikacji "Rzeczpospolitej". O tym, że w najbliższych dniach do sądu trafi akt oskarżenia przeciw Farmusowi napisała wczorajsza "Trybuna".

Z naszych informacji wynika, że prokuratura oskarża Farmusa m.in. o przyjęcie łapówki w związku z zakupem haubicy dla polskiej armii oraz żądanie łapówki od koncernu belgijskiego, startującego w przetargu na dostawę sprzętu dla lotnictwa. Zarzuty dotyczą też ujawnienia tajemnicy państwowej i bezprawnego dostępu do niej. Lista zarzutów jest dłuższa. - Szczegóły podamy, kiedy akt oskarżenia trafi do sądu - zapewnia Zbigniew Jaskólski, rzecznik warszawskiej Prokuratury Apelacyjnej.

Akt oskarżenie dotyczący Farmusa nie oznacza, że śledztwo w sprawie wykrytej przez dziennikarzy "Rz" afery korupcyjnej w Ministerstwie Obrony Narodowej zostało zakończone. - Po prostu uznaliśmy, że kilka wątków można zamknąć i przesłać do sądu akt oskarżenia - powiedział "Rz", proszący o zachowanie anonimowości, przedstawiciel prokuratury.

Pomimo przesłania aktu oskarżenia do sądu prokuratura dalej będzie wyjaśniać sprawę nieprawidłowości w MON. Zarzuty ma już postawione były wiceminister Romuald Szeremietiew. W listopadzie 2001 r. Prokuratura Apelacyjna w Warszawie postawiła mu zarzut przekroczenia obowiązków funkcjonariusza publicznego i ujawnienia tajemnicy państwowej osobie nieuprawnionej - za co grozi kara do 5 lat więzienia. W czerwcu prokuratura poszerzyła oskarżenie, stawiając Szeremietiewowi zarzut płatnej protekcji oraz niedopełnienia obowiązków służbowych.

Aferę w MON ujawniliśmy 7 lipca zeszłego roku w tekście "Kasjer z Ministerstwa Obrony". Pisaliśmy wówczas, że Farmus domagał się łapówek od przedstawicieli zagranicznych koncernów zbrojeniowych, a Szeremietiew wydawał znacznie więcej pieniędzy, niż zarabiał.

Wiceministrowi Romualdowi Szeremietiewowi podlegał w MON pion zajmujący się zamówieniami i przetargami. Nadzorował przebieg najważniejszych przetargów, m.in. na dostawę haubic i na zakup samolotu wielozadaniowego.

Prokuratura wszczęła śledztwo tuż po naszej publikacji. Pierwsze dni śledztwa były prawdziwym wyścigiem z czasem; okazało się, że Farmus próbuje na promie zbiec z Polski do Szwecji. W ostatniej chwili, już na wodach międzynarodowych schwytali go funkcjonariusze Urzędu Ochrony Państwa. Minister obrony Bronisław Komorowski zdymisjonował też Szeremietiewa.

Prokuratura wystąpiła do sądu o aresztowanie b. asystenta wiceministra, w tym samym czasie prokuratorzy pojechali do RPA przesłuchać jednego z najważniejszych świadków, który opisał wymuszanie łapówki przez Farmusa. Sąd wydał nakaz aresztowania. W trakcie trwającego rok śledztwa prokuratura potwierdziła wyniki dziennikarskiego śledztwa "Rz".
Wszelkie Prawa Zastrzeżone (c) 2007-2008, Romuald Szeremietiew